Thomas Feiner

on

Dawno nie znalazłam kawałka pięknego przez to, że prostego. Moda na przedziwnione utwory nie pasuje już do mojego wieku chyba, więc sięgam w niedaleką przeszłość, gdy z magicznego głosu i pianina przy akompaniamencie paru smyczków tworzono cuda. Ten konkretny kawałek pochodzi z albumu The Opiates-Revised z 2008 roku. Thomas Feiner mieszka w Szwecji i można by pomyśleć, że faktycznie jego muzyka pachnie skandynawskością, jednak mieszają się w nim korzenie polskie i rosyjskie, więc to raczej przemawia dźwiękem smutna słowiańska dusza. Moja wybredna muzycznie przyjaciółka, gdy jej to przesłałam, napisała w odpowiedzi „dobre”. Dobre to, drodzy państwo.

fot. bandsintown.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s