Glass Animals

on

Byliście kiedyś w Chinach?

Ja też nie. Ale na wypadek gdybym się tam, w bliżej nieokreślonej przyszłości znalazła, to wiem jakiej muzyki użyję jako tła w filmie z moich wojaży – a dokładniej we wszystkich kadrach z pociągu, gdy za oknem będą migać chińskie pola i chińskie lasy. Niby wszystko jest po angielsku ale wyszło całkiem azjatycko. Szybko i leniwie jednocześnie. To wszystko w remixie:

 

Bo oryginał to trochę inna historia – bardzo smukła, gładka i hipnotyczna. Czyli jednym słowem, esencja. Czyste, skoncentrowane Glass Animals.

Ktoś stwierdził, że gdyby lampy plazmowe mogły śpiewać, to brzmiały by właśnie tak. Chyba się zgadzam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s