Soap & Skin

Anja Plaschg to dla mnie jedna z absolutnie najważniejszych artystek. Pszygoda już kiedyś ją tu zaprosiła, a dziś moja kolej. Są takie dni jak dziś, kiedy na zewnątrz słoneczko, zadowoleni ludzie jeżdżą na rowerach i jedzą lody, a ja mam w głowie luty i minus dwadzieścia stopni. Epka Sugarbread, z muzyką o zapachu gotyckiego kościoła, to jedyne, co może uczynić ten dysonans nieco bardziej znośnym.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s